FILOMATA - Szkoła możliwości

  • slidebg1
  • -->
  • slidebg1
  • -->

Ostatnio dodane...

JAK TO Z "PANEM TADEUSZEM" W FILOMACIE BYŁO... czyli podążanie za marzeniami

23 Września 2016, 1:58

Rok temu wymarzyliśmy sobie wizytę Profesora Jerzego Bralczyka w naszej szkole. Wiedzieliśmy, że Pan Profesor kolekcjonuje wydania "Pana Tadeusza", że ma już bardzo pokaźny zbiór - ok. 300 egzemplarzy! Chcieliśmy obdarować Go takim wydaniem, którego jeszcze nie posiada. Najlepszym sposobem byłoby... ???
Tak właśnie zrodził się ten pomysł! Przepiszemy "Pana Tadeusza" i będzie to wydanie JEDYNE NA CAŁYM ŚWIECIE! Realizacja pomysłu zajęła nam rok. Zaangażowani byli przede wszystkim uczniowie, ale także ich rodzice i nauczyciele. Nad całością czuwała Pani Beata Brząkalik-Gburek, która najpierw udzieliła nam lekcji kaligrafii, a potem podzieliła całe zadanie na "mniejsze kawałki".
Cały rok pracy - wytrwałej i żmudnej, wymagającej cierpliwości, skupienia i działania w zespole. Bywało, że w ostatniej linijce ktoś zrobił błąd i całą stronę trzeba było przepisywać od nowa...
Wszystkie kartki, zebrane w papierowej teczce jeszcze nie robiły wrażenia. Kiedy jednak nasze wspólne dzieło przyjechało z introligatorni, oprawione w czerwoną skórę, z wytłoczonym tytułem - efekt był piorunujący!
Zobaczyliśmy to także w oczach Pana Profesora, który przycisnął księgę do serca, nie chcąc jej już oddać nawet na moment ;-) Poczuliśmy, jak bardzo docenił naszą pracę. Sporządziliśmy pamiątkową kopię, w której Pan Profesor napisał takie słowa: Z ogromnym wzruszeniem dziękuję za to dzieło (i myślę, że Mickiewicz też by się cieszył).
I my dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do powstania tak wyjątkowej edycji. Dziękujemy za każdą literę, linijkę, stronę. Razem tworzyliśmy coś absolutnie wyjątkowego, by na koniec zobaczyć, jak wszystkie kartki, złożone w piękną oprawę stworzyły CAŁOŚĆ. Warto było się starać.


Elżbieta Więcław i Iwona Guzicka

 

zobacz zdjęcia na facebooku


SPOTKANIE Z PANEM PROFESOREM JERZYM BRALCZYKIEM

19 Września 2016, 5:40

  

19 września w FILOMACIE odbyło się niezwykłe spotkanie. Gościliśmy pana profesora Jerzego Bralczyka, językoznawcę, którego nikomu przedstawiać nie trzeba! Czas z nim spędzony zamienił się w prawdziwą ucztę duchową, a dobry smak przewijał się w dialogu niejednokrotnie, przekonaliśmy się, jak „smaczne” są anegdoty i zmysłowe metafory. Mowa była o tym, jak słowa wpływają na wzajemne relacje, jak wiele zależy od szczerości, naturalności, jaką rolę spełnia tolerancja i powściągliwość w czasach, gdy modna jest hiperbolizacja. Z charakterystyczną dla siebie finezją i sporą dawką humoru profesor Bralczyk odpowiadał na pytania uczniów, przytaczał dykteryjki, przykłady łatwe do zrozumienia i zapamiętania. Zaśmiewaliśmy się odkrywając uroki wieloznaczności wyrazów, w tym „postawionych” pytań, które „padają”. Pan profesor proponował zmianę „lajków” na swojsko brzmiące „lubiki” lub „podobki”. Mówił o swoich ulubionych lekturach i kolekcji różnych wydań „Pana Tadeusza”. Wiedząc o tym hobby, społeczność szkolna (uczniowie, nauczyciele, rodzice) w ciągu ubiegłego roku szkolnego przygotowywała prezent dla profesora - ręcznie przepisany egzemplarz dzieła Mickiewicza, a moment wręczenia był bardzo wzruszający!

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć na facebooku szkoły

 

 

 

 

 


EMPATIA W EDUKACJI

17 Sierpnia 2016, 10:11